piątek, 30 października 2009
Moje postanowienia!

Dziś postanowiłam, że na weekend robię sobie przerwę w czytaniu i nie kupię żadnej książki w ciągu najbliższych dni!
Jednak obawiam się, że może być ciężko. Kusi mnie, żeby wstąpić dzisiaj do Empiku i w coś się zaopatrzyć ;-P

Mam jeszcze jedno postanowienie - zapisać się w końcu do miejscowej biblioteki.
Nie mogę się oprzeć pokusie, żeby zajrzeć na stronę Empiku czy Merlina, co niestety  na dobre mi nie wychodzi, bo zawsze coś kupię i w efekcie wydaje więcej niż sobie założyłam ;-) Mój luby ostatnio stwierdził, że to mój nałóg i będziemy musieli z tym walczyć, hahaha ;-) Ale co ja poradzę… Może to nałóg, a może jakieś moje dziwactwo, ale taka dumna jestem i strasznie cieszy mnie to, gdy widzę jak moja biblioteczka powiększa się z każdą nowo nabytą książką ;-)

Obym wytrwała…

Udanego weekendu! :-)

14:35, antylogia
Link Komentarze (3) »
czwartek, 29 października 2009
"Ponieważ cię kocham", Guillaume Musso


Po tytule spodziewałam się bardziej ckliwej historii, w którą wplecione zostaną wydarzenia związane z porwaniem dziecka, ale nic bardziej mylnego :-)

Jak można przeczytać w notce od wydawcy, historia opowiada o Marku i Nicole, którym porwano 5-letnią córeczkę. Książka jednak nie skupia się na wydarzeniach związanych z poszukiwaniami, ale zaczyna się 5 lat po tym tragicznym zdarzeniu, a mianowicie od momentu odnalezienia dziewczynki. Jak podaje opis, jej odnalezienie to nie jedyna niespodzianka i tak rzeczywiście jest. W pewnym momencie losy ojca dziewczynki nagle krzyżują się z losami dwóch zupełnie nieznanych sobie osób. Tak jak Mark, one również dzwigają bagaż bólu i cierpienia o czym dowiadujemy sie w trakcie czytania. Ich historie uświadamiają nam, iż z pozoru obcy sobie ludzie, mają jednak wiele wspólnego. To dzięki nim Mark pozna odpowiedzi na dręczące go pytania związanymi ze zniknięciem córki.

Boje sie, że mogę zdradzić zbyt wiele, więc na prośbę autora (dosłownie), nie napiszę nic więcej ;-)

Książkę świetnie się czyta. Dużo w niej zaskakujących zwrotów akcji, co powoduje, że niesamowicie wciąga.

POLECAM!

 

Opis książki:

Czy można zrozumieć przeznaczenie? Czy można przed nim uciec? W Orange County na południu Los Angeles, wskutek nieuwagi opiekunki, znika bez śladu pięcioletnia Layla. Załamani tragedią rodzice: szanowany psycholog i znakomita skrzypaczka, obwiniają się wzajemnie i rozstają. Mark dosłownie ląduje na ulicy, jego żona zaś rzuca się w wir pracy. Pięć lat później ścieżki obojga znowu się krzyżują. Mark ratuje życie wracającej po koncercie do domu żonie, zaatakowanej przez szaleńca z nożem. Niedługo potem Layla pojawia się dokładnie w tym samym miejscu, w którym zniknęła. Co działo się z dziewczynką przez pięć lat? Niezwykły powrót córki to nie jedyna niespodzianka, jaką los zgotował bohaterom...

Wydawca: ALBATROS
Ilość stron: 304
Oprawa: miękka

niedziela, 25 października 2009
"Eve Green", Susan Fletcher

 

W końcu skończyłam :) Ostatnio brakowało mi wolnego czasu, żeby usiąść i spokojnie poczytać. Musiałam się zadowolić chwilką w metrze czy autobusie ;-) Ale do konkretów!

Na początku troszkę przeszkadzał mi sposób w jaki autorka postanowiła opowiedzieć tą historię. Często gubiłam się jak Eve opowiadając główny wątek dotyczący jej dzieciństwa, wtrącała krótkie wspomnienia, które miały miejsce kilka/kilkanaście lat później. To powodowło, że przez moment nie wiedziałam o czym właściwie czytam...
Jednak nie zważając na to brnęłam dalej. Po kilkudziesięciu stronach, po przyzwyczajeniu się do stylu pisania, w końcu czytało mi się super, a wszystkie wątki zaczęły mieć sens i układać się w jedną całość.
Teraz, będąc już po lekturze, widzę jak autorce świetnie udało się to przeplatanie różnych wątków, dzięki czemu nie byłam w stanie oderwać się od książki.
Myślę, że te początkowe trudności, mogły być spowodowane brakiem dostatecznego skupienia, ponieważ zatłoczone i hałaśliwe metro raczej nie sprzyja czytaniu ;) 

Książka niewątpliwie bardzo interesująca i zdecydowanie godna polecenia!!

 

Opis książki:

Rudowłosa Evangeline Green ma osiem lat i po stracie matki trafia do domu dziadków. Tutaj w malowniczej walijskiej wsi o dźwięcznej nazwie Cae Tresaint, rozpoczyna zupełnie nowe życie. Wszystko tu jest niezwykłe: w nocy na werandzie w niewytłumaczalny sposób pojawiają się kwiaty, a ludzie przyglądają się Evie, jak gdyby wiedzieli o niej coś bardzo ważnego, czego ona sama nie jest świadoma. Pewnego dnia odkrywa ona pudełko po butach pełne bezładnie zapisanych kartek z opisaną historią miłości jej rodziców. Od tej chwili pragnie za wszelką cenę dowiedzieć się, jakie piętno odciśnięte jest na jej życiu i poznać prawdę o swojej matce i o ojcu - tajemniczym Irlandczyku - o którym we wsi panuje zmowa milczenia, a jego imię zdaje się być przeklęte. Dziewczynka zaprzyjaźnia się z przyjacielem swojej matki z czasów dzieciństwa - Billym Macklinem - i to dzięki niemu odkrywa wszystkie sekrety. W tym samym czasie ma miejsce jeszcze jedno wydarzenie - w niewyjaśnionych okolicznościach znika koleżanka Evie - dwunastoletnia Rosemary Hughes. Mieszkańcy Cae Tresaint szukają winnego, w wiosce ma miejsce próba linczu i wielki pożar, a sama Evie odegra ważną rolę w wyjaśnieniu tego tajemniczego zniknięcia. Debiut dwudziestoczteroletniej Susan Fletcher zaskakuje wspaniałym barwnym językiem i zadziwiająco dojrzałym stylem; opowiada nie tylko o malowniczym świecie walijskiej wsi, który kryje wiele tajemnic, ale i o życiu we wszystkich jego przejawach: o bólu, ludzkiej niegodziwości, więzach krwi, miłości, zaufaniu i tożsamości.

Wydawca: Muza
Ilość stron: 264
Oprawa: miękka

środa, 14 października 2009
"Dziecko Emmy", Abbie Taylor

 

W końcu mogę usiąś do komputera i podzielić się z Wami moimi odczuciami po przeczytaniu "Dziecko Emmy". Prawie cały dzień spędziłam dziś w łóżku, bo jak już zaczęłam czytać, to skończyłam na ostatniej stronie ;-)

Jak dla mnie książka super, którą świetnie się czytało.

"Dziecko Emmy" to nie tylko dobry kryminał, opowiadający o 25-letniej Emmie, której porwano dziecko i próbie jego odnalezienia, ale był to dla mnie także bardzo głęboko przejmujący i wzruszający obraz kobiety, która nie mając nikogo bliskiego, próbuje sprostać codziennym trudnościom związanym z wychowaniem synka. Jednak mimo tych tragicznych przeżyć, może Emma nie będzie już taka samotna...

To bardzo dobry debiut Abbie Taylor. Jeśli pojawią się inne książki tej autorki, to na pewno po nie sięgnę.

POLECAM!!


Opis książki:

Drzwi wagonu metra zamknęły się, zanim zdążyła wsiąść, obładowana zakupami i wózkiem.Za szybą widzi nieuchronnie oddalającą się twarz synka, ale obok mignęła twarz kobiety - chyba dała jej znak, że zaopiekuje się chłopcem... Emma miota się po peronie - aż do przyjazdu kolejnego pociągu. Tak... Piękna, elegancka kobieta siedzi na następnej stacji i tuli jej synka. Potem zaprasza ją do kawiarni, dzwoni po męża i proponuje podwiezienie. A kiedy Emma wychodzi do toalety, wytworna pani znika z jej synkiem. I nikt jej nie widział... Emma gorączkowo biega, krzyczy, błaga,zaczepia przechodniów. Nikt jej nie wierzy... Emma budzi się w szpitalu, gdzie proponują jej konsultację psychiatryczną. I nadal nikt jej nie wierzy. Dwudziestopięcioletnia samotna zdesperowana matka rozpoczyna szaleńcze własne śledztwo i walkę o odzyskanie swojego dziecka. Wbrew wszystkim i z narażeniem życia...

Wydawca: AMBER
Ilość stron: 295
Oprawa: miękka


sobota, 10 października 2009
"Obca" tom 1, Diana Gabaldon

 

Właśnie skończyłam czytać 1 tom "Obcej" i powiem tyle: nie mogę się doczekać jak zacznę kolejną część :)
Książkę bardzo dobrze się czyta i strasznie wciąga - nie mogłam się doczekać jak wyjdę z pracy, żeby poznać dalsze losy bohaterów :)

Myślę, że każdy znajdzie w powieści coś dla siebie: dużo tu wątków historycznych, przygodowych, ale przede wszystkim jest to świetnie opowiedziana historia o rodzącym się uczuciu pomiędzy Claire i Jemiem :-D

Zanim zdecydowałam się przeczytać tą książkę, miałam trochę obawy, że będzie w niej za dużo fantastyki (przenosiny w przeszłość itd.) co mogłoby mi przeszkadzać, ponieważ nie jestem wielbicielką tego gatunku, ale nie zawiodłam się :)

Szczerze polcecam, bo warto przeczytać !!


Opis książki:

Miłość silniejsza niż czas.
Akcja tej sugestywnej powieści, pełnej zwrotów i zaskakujących zdarzeń, rozpoczyna się w roku 1945. Claire Randall, jeszcze niedawno wojenna pielęgniarka, spędza wakacje w Szkocji. Dotknąwszy starego kamienia, nieoczekiwanie... przenosi się w przeszłość. Trafia w niespokojne czasy, znaczone wojną domową, przesądami i szaleństwem czarów. Nie ma pojęcia, jak odnaleźć się w roku 1743. I nie wie, że w nowym i niezrozumiałym świecie czeka miłość jej życia: Jamie, z którym los połączy ją na dobre i na złe.
Portret wspaniałej, silnej kobiety, niezapomniana love story i kapitalnie odmalowana rzeczywistość zachwyci miłośników przygód, romansów i powieści historycznych. Nic dziwnego, że książki Diany Gabaldon przetłumaczono na 19 języków i wydano w 23 krajach.

Wydawca: Świat Książki
Ilość stron: 368
Oprawa: twarda

piątek, 09 października 2009
"Uwiędziona w Teheranie", Marina Nemat

 

Książkę dostałam w prezencie. Sama chyba nie zwróciłabym na nią uwagi, ale jak już dostałam to przeczytałam, z czego bardzo się cieszę.
Dzięki Mamuś ;)

Książka niezwykle poruszająca, ukazująca to, co tak na prawdę działo się podczas rewolucji islamskiej w Iranie. Autorka opowiada o niesamowicie wstrząsających chwilach jakie przyszło jej przeżyć w tamtym okresie, będąc jeszcze bardzo młodą dziewczyną oraz o spotkaniu pewnej osoby, która przyczyniła się do tego, że uszła z życiem mimo iż została skazana na śmierć.

Bardzo polecam!


Opis książki:

Prawdziwa historia Mariny Nemat o walce, przetrwaniu i pozostaniu sobą...
Na kartach pełnej pasji i dramatyzmu książki Uwięziona w Teheranie jej autorka, Marina Nemat, z elegancją i wrażliwością opowiada przejmującą historię swojego życia w ojczystym Iranie, w pierwszych latach po zwycięstwie brutalnej rewolucji islamskiej pod wodzą Ajatollaha Chomeiniego. W styczniu 1982 roku Marina Nemat, wówczas szesnastoletnia dziewczyna, została aresztowana, następnie poddana torturom i skazana na śmierć za przestępstwa polityczne.
Do tego momentu jej życie wyznaczała szkoła, letnie prywatki nad morzem i nastoletnia miłość do Andre, starszego kolegi, poznanego w lokalnym kościele. Jednak gdy nauka matematyki i historii została zastąpiona obowiązkowym studiowaniem Koranu i polityczną propagandą, Marina zaprotestowała.

Wydawca: Polwen
Ilość stron: 336
Oprawa: twarda

"Od pierwszego wejrzenia", Nicholas Sparks

 

No i co ja mam pisać? Będę się tylko powtarzać ;)

Kolejna powieść Sparksa, która wręcz urzeka. Jak on to robi??? ;)

Bardzo ciekawa historia opisująca miłość między Jeremim i Lexie, którzy zamierzają być ze sobą pomimo braku akceptacji ze strony innych ludzi, snujących intrygi, aby ich rozdzielić. Końcówka bardzo wzruszająca.

Od razu wspomnę o jednej rzeczy, którą dowiedziałam się niestety już po przeczytaniu tej książki. Zanim sięgniecie po tą pozycję, warto najpierw przeczytać książkę pt.: "Prawdziwy cud", która opowiada o wcześniejszych losach Jeremiego i Lexie.  Tej książki jeszcze nie czytałam, myślę, że z czasem to zrobię. Mam jednak obawy, że po przeczytaniu "Od pierwszego wejrzenia", już wiem co możeby być tym "Prawdziwym cudem" :) Ale chyba nie będę się tym zrażać, bo czytanie książek Sparksa to sama przyjemność. A może ktoś czytał w odwróconej kolejności i może coś na ten temat powiedzieć? Jeśli tak, to bardzo proszę o odzew ;)

Opis książki:

Dla miłości człowiek gotów jest poświęcić wszystko. Jeremy Marsh porzuca prestiżową pracę dziennikarską w Nowym Jorku i przenosi się z tętniącego życiem miasta do Boone Creek, niewielkiej miejscowości w Karolinie Południowej. Wraz ze swoją ukochaną, prześliczną bibliotekarką Lexie Darnell, zamieszkuje w starym domu. W otoczeniu przyrody zakochani przygotowują się do ślubu i narodzin dziecka. Ale czy Lexie na pewno była wierna narzeczonemu? Jeremy otrzymuje maile sugerujące, że nie powinien poczuwać się do ojcostwa. Czyżby Rodney Hopper, zastępca szeryfa, dawny przyjaciel Lexie, był kimś więcej niż dobrym znajomym? Zazdrość nie jest dobrym doradcą, a w Boone Creek plotki szybko się rozchodzą...

Wydawca: ALBATROS
Ilość stron: 352
Oprawa: miękka ze skrzydełkami

"Anioł stróż", Nicholas Sparks

 

Jak już zaczęłam od Nicholasa Sparksa, to polecę dalej tym torem ;)

"Anioł Stróż" to kolejna fajna historia o miłości, jednak tym razem z wątkiem kryminalnym, przez co książka trzyma w napięciu, aż do odstatniej strony. Bardzo dobrze się czyta i wciąga. Pierwszy raz sięgnęłam po tą książkę kilka lat temu, a ostatnio przeczytałam ją po raz drugi :)

Naprawdę warto przeczytać.

 

Opis książki:

Julie Barenson zostaje wdową w wieku dwudziestu pięciu lat. Wraz z listem pożegnalnym od męża, w którym Jim obiecuje jej, że będzie jej aniołem stróżem, otrzymuje nieoczekiwany prezent - niemieckiego doga, któremu nadaje imię Śpiewak.

Mijają cztery samotne lata. Julie stopniowo dojrzewa do nowej miłości i zaczyna przyjmować zaproszenia na randki. O względy dziewczyny zabiega przystojny i pewny siebie Richard, zachowujący się jak prawdziwy dżentelmen, w którym Julie dostrzega pokrewną duszę - pomimo że ukochany pies go nie akceptuje i odnosi się do niego z wrogością. Wielką przyjaźnią darzy natomiast nieśmiałego Mike'a - najlepszego przyjaciela zmarłego męża, który skrycie kocha się w Julie.

W zachowaniu jednego z mężczyzn odkrywa coś niepokojącego i daje mu kosza. Opętany obsesyjną zazdrością mężczyzna, którego przeszłość skrywa mroczną tajemnicę, nie rezygnuje i zamienia jej życie w koszmar.

Wydawca: ALBATROS
Ilość stron: 464
Oprawa: miękka ze skrzydełkami

 

"I wciąż ją kocham", Nicholas Sparks


Co tu dużo pisać... książka, jak każda tego autora, REWELACYJNA!

Wspaniale się czyta, niesamowicie wciąga, a historia piękna. Nie będę zdradzać szczegółów zakończenia, ale jak dla mnie koniec był bardzo wzruszający. Bez chusteczek się nie obędzie :)

Po przeczytaniu tej lektury, trafiłam na informację, że na przełomie luty-marzec 2010 roku, do kin wchodzi film na podstawie tej książki, co mnie ogromnie cieszy i nie mogę się już doczekać :-D

POLECAM!


Opis książki:

Dzieciństwo Johna Tyree nie należało do łatwych. Gdy okazało się, że świat nie stanie przed nim otworem, zaś szanse na uzyskanie wyższego wykształcenia są właściwie żadne, swoją przyszłość zobaczył w szeregach armii Stanów Zjednoczonych. Już jako żołnierz, będąc na przepustce, spotyka przypadkiem piękną Savannah Lee Curtis, dziewczynę swoich marzeń, która studiując i pracując dla Habitat for Humanity, wraz z grupą studentów, w ramach akcji dobroczynnej, buduje domy dla ubogich... Miłość, która łączy tych dwoje rozkwita nawet na przekór okolicznościom. Dziewczyna obiecuje czekać na ukochanego, póki nie minie okres jego służby.
Wydarzenia z jedenastego września, które wstrząsnęły światem, wstrząsną również ich życiem. John musi wybrać między uczuciem do dziewczyny i wiernością ojczyźnie. Pewnego dnia otrzymuje pożegnalny list od Savannach, w którym dziewczyna informuje go, że zakochała się w kimś innym. Gdy John wraca do domu, okazuje się, że miłość zmusi go do podjęcia najtrudniejszej decyzji w życiu.

Wydawca: ALBATROS
Ilość stron: 352
Oprawa: miękka ze skrzydełkami

"Róża Sewastopola", Katharine McMahon


Sama nie wiem jak ocenić tą książkę....

Po zachęcającym opisie i komentarzach typu: 


"Właśnie taki powinien być każdy dobry romans historyczny"

(The Good Book Guide),
"Zaczytałam się w tej książce i z wielkim żalem powitałam jej koniec."
(The Book Bag)


spodziewałam się naprawdę dobrej lektury o miłości rozgrywającej się w XIX w., na tle wojny krymskiej. Jednak po przeczytaniu książki czuję jakiś niedosyt. Może za bardzo nastawiałam się na jakiś wielki romans???
Owszem, była miłość między dwojgiem młodych ludzi, jednak stanowiła ona jedynie tło losów główny bohaterów.
Początek zapowiadał się interesująco, było kilka wciągających momentów, lecz z czasem książka zaczęła mi się dłużyć, aż w końcu rozczarowała mnie zakończeniem. Tak na prawdę skończyłam ją tylko dlatego, że nie potrafię zostawić niedoczytanych książek. Według mnie, nie jest to typowa powieść o miłości.


Opis książki:

Wielka Brytania, rok 1854. Wojna krymska rozpala wyobraźnię młodych Brytyjczyków, którzy rwą się do walki z nowym wrogiem - Rosją. Gdy nadchodzi zima, a Rosjanie zażarcie bronią się w zmienionym w twierdzę Sewastopolu, wojskowe szpitale zapełniają się chorymi i rannymi. Na Krym ruszają pielęgniarki ochotniczki. Wśród nich jest Rosa Barr - młoda, ambitna i zjawiskowo piękna. Od początku przeciwna wojnie, chce nieść pomoc wszystkim, którzy jej potrzebują. W Londynie zostaje jej kuzynka, Mariella Lingwood, pogrążona w marzeniach o Henrym, chirurgu operującym rannych żołnierzy sił sprzymierzonych. Kiedy dowiaduje się, że Henry zachorował i przebywa we włoskim Narni, wyrusza mu na spotkanie. Stamtąd udaje się na poszukiwania Rosy, o której słuch zaginął. Podróż śladami fascynującej i nieuchwytnej Rosy zawiedzie Mariellę z uporządkowanej wiktoriańskiej Anglii na ogarnięty wojennym chaosem Krym i doprowadzi do romansu z oficerem kawalerii, którego skomplikowana przeszłość wiąże się z jej własną. To, czego się dowie, sprawi, że jej dotychczasowy świat wartości legnie w gruzach, choć jednocześnie pozwoli jej odnaleźć w sobie źródło niespodziewanej siły i namiętności.

Wydawca: Insignis
Ilość stron: 432
Oprawa: miękka
 

 

"Wolałbym żyć" Thierry Cohen


Niby niepozorna, cieniutka książeczka (192 str), a jednak... Wciągnęła mnie niesamowicie, a te "kilka" strona pochłonęłam jednym tchem. Historia mało realna (choć kto wie..), a daje tak dużo do myślenia i wzrusza. Książka była pożyczona od koleżanki i choć już ją znam, muszę umieścić tą pozycję na liście książkowych zakupów, bo warto mieć ją w swoich zbiorach.

 

Opis książki:

 8 maja 2001, w swoje dwudzieste urodziny, Jeremiasz, odrzucony przez ukochaną Wiktorię, oskarża Boga o nieczułość i usiłuje popełnić samobójstwo. Gdy się budzi, Wiktoria trzyma go za rękę jako jego szczęśliwa żona. Na kalendarzu dostrzega datę: 8 maja 2002. Co się z nim działo przez rok? Jest martwy? Oszalał? Ale to dopiero początek niesamowitej historii człowieka, który w kilka dni przeżywa kilkadziesiąt lat swego życia, przyglądając się z przerażeniem, ile wyrządził zła... Piękna i mądra historia o tym, że nie wolno przeciwstawiać się Bogu. Książka, która każe się zastanowić, czy wystarczająco dużo robimy dla swoich bliskich i co po nas pozostanie.

Wydawca: Świat Książki
Ilość stron: 192
Oprawa: miękka

 

Trylogia o Tatianie i Aleksandrze Paulliny Simons

 

Na dobry początek, chciałam Was zainteresować moją ulubioną książką, a właściwie książkami, gdyż cała historia zawiera się w trzech tomach.

"Jeździec miedziany"
(tom 1)

Leningrad, rok 1941.
17-letnia Tania Mietanowa poznaje młodego oficera mówiącego z obcym akcentem.
Zakochuje się w nim ku swemu przerażeniu, gdyż Aleksander jest już obiektem uczuć jej siostry Darii. Miłość jednak nie wybiera - Aleksander odwzajemnia uczucia Tani, ale by nie ranić Darii, bohaterowie przysięgają nigdy nie ujawnić swej miłości. Gdy blokada zacieśnia się i miasto zaczyna głodować, śmierć dosięga rodzinę Mietanowów. Tania szaleje ze strachu - jej ukochany walczy w wojskach próbujących przerwać pierścień blokady...
Ledwo odetchnie z ulgą, już Aleksander znajdzie się w nowym niebezpieczeństwie, wyjaśni się tajemnica jego akcentu, a bohaterom zagrozi rozłąka...
Ile jeszcze przejdą, nim los pozwoli im być razem?
I czy okrutna historia w ogóle na to pozwoli?

Wydawca: Świat Książki
Ilość stron: 720
Oprawa: twarda


Ciąg dalszy losów głównych bohaterów opisują pozostałe tomy:

"Tatiana i Aleksander" (tom 2)
"Ogórd letni" (tom 3)


Według mnie to najpiękniejsza historia miłosna jaką do tej pory udało mi się przeczytać. Książka niesamowicie wciągająca, a dzięki niezwykłym i szczegółowym opisom zarówno samych bohaterów, miejsc, jak i wydarzeń mających miejsce w tamtym okresie, powodują, że czytelnik wręcz przenosi się do świata Tatiany i Aleksandra. Mimo iż książki pochłania się jednym tchem, celowo starałam się czytać troszkę wolniej, aby ta wspaniała historia miłosna, pomiędzy rosyjską dziewczyną a amerykańskim żołnierzem, trwała jak najdłużej :-)
Dla osób, którym ciężko rozstać się z bohaterami, autorka przygotowała jeszcze jedną książeczkę, a mianowicie "Przepisy Tatiany".  Tu wydarzenia rozgrywają się w kuchni Tatiany, a między jej przepisy wplecione zostały wspomnienia i wydarzenia jakich w poprzednich tomach nie opisano. Tej książki jeszcze nie przeczytałam (zostawiłam ją sobie na późniejszy deser ;-P),  więc teraz nie umiem stwierdzić czy warto ją nabyć, jednak myślę, że dla osób zauroczonych tą historią tak jak ja, miło będzie ponownie spotkać się z Tatianą i Saszą :) 

Po skończeniu i odłożeniu na półkę, książkę nie sposób zapomnieć.
Zdecydowanie polecam!!

A to mała niespodzianka dla tych, którzy nie mogą się doczekać ekranizacji tej historii :)
http://www.youtube.com/watch?v=vi2lfoDZr2s

środa, 07 października 2009
Kilka słów wstępu...

 

Witaj :) Mam na imię Ola, a to co robię na codzień to: praca zawodowa, zajmowanie się domem i moim dużym dzieckiem=mężem :-P
Jeśli czas mi na to pozwala, to dla przyjemności przede wszystkim czytam moje ukochane książki, a także robię zdjęcia i troszkę gotuję ;-)

Mam wielką nadzieję, że czas pozwoli mi na regularne pojawianie się tutaj :-) Przede wszystkim chcę się z Wami podzielić moimi spostrzeżeniami na temat książek jakie udało mi się przeczytać. Nie będą to jakieś wyszukane i profesjonalne recencje, a raczej parę słów jakie mi się nasuwają po lekturze ;-)
Sama często szukam miejsc gdzie mogę znaleźć recenzje/opinie różnych książek, więc mam nadzieje, że to co ja tu stworzę, teraz przyda się komuś innemu ;-)
W późnejszym czasie na pewno będę chciała się z Wami podzielić moimi fotkami (mój nowy konik!), jednak sporo czasu jeszcze minie ponieważ moja przygoda z aparatem dopiero się zaczęła :-)
Pozdrawiam !!